Ryby drapieżne

Wiosna

Zaraz po zejściu lodów uaktywniają się ryby łososiowate. Pstrągi tęczowe, trocie i palie alpejskie penetrują brzegi jeziora. Ich miejsca żerowania są łatwe do zlokalizowania. W tym okresie połowy wędkarskie tych gatunków są najlepsze. Średniej wielkości sztuczna mucha o stonowanych barwach, np. march brown lub niewielki streamer na haczyku nr 4, są niemal uniwersalne. Przynęty spinningowe powinny być matowe w kolorach starego srebra, postarzałej miedzi lub mosiądzu. Odpowiednie są także wszelkie imitacje żab.

Po tarle i dwutygodniowym odpoczynku intensywnie zaczynają żerować szczupaki. Maj to miesiąc na szczególnie udane połowy. W tym okresie warto przetestować nowe przynęty i różne techniki nęcenia. Szczupaki przebywają w pobliżu tarlisk na płytkiej wodzie, gdzie łowione są każdego roku metrowe okazy. Gdy wiosna jest ciepła, to już na początku maja, można liczyć na złowienie suma. Ich liczba w jeziorze nie jest duża, za to rozmiary imponujące. Największy, złowiony metodą spinningową, sum ważył 15,5 kg, lecz w wodach jeziora pływają znacznie większe osobniki.

Węgorz, to kolejny drapieżnik budzący się w kwietniu z zimowego letargu, w czasie gdy płocie gromadzą się na tarliskach. Najczęściej są łowione węgorze o wadze 0,8 - 1,5 kg. Koniec maja i czerwiec to dobry okres połowu okoni. Mniejsze, stadami patrolują okolice trzcin, natomiast duże, wyrośnięte garbusy przebywają znacznie niżej w okolicach głębokich dołów, zatopionych drzew, stromych stoków, często nawet na głębokości 10 - 15 m. Zestaw z bocznym trokiem i obciążeniem dostosowanym do głębokości łowiska jest najczęściej stosowany przez doświadczonych okoniarzy. 

Lato

Latem, wraz ze wzrostem temperatury wody, aktywność drapieżników, zwłaszcza szczupaków maleje. Na dobre wyniki można liczyć w godzinach porannych lub wieczornych, a także w dni pochmurne i wietrzne. Duże szczupaki podążają w głębie za ławicami sielawy, dlatego czasami łowione są latem w toni na głębokości 10 - 18 m.

Jesień

Ponownie doskonały okres połowu drapieżników. Wszystkie gatunki łososiwatych, okonie, węgorze, sumy i szczupaki przed zimą gromadzą zasoby energetyczne. Najlepszy czas na duże szczupaki rozpoczyna się z nastaniem pierwszych przymrozków. W tym czasie sielawy gromadzą się na tarliskach w pobliżu brzegów, na płytkich blatach i są masowo pożerane przez żerujące szczupaki. To właśnie w listopadzie łowi się najwięcej metrowców. Rekordowy szczupak został złowiony 16 lipca 2011 r. przez P. Adama Tylickiego - mierzył 126 cm, ważył 14 kg

Zima

Jezioro Wygonin zaczyna zamarzać najczęściej z końcem grudnia lub w styczniu, tak więc z powodzeniem do końca roku można łowić metodą spinningową.
Pierwsze tygodnie roku to nadal dobre brania szczupaków, które przed okresem tarła intensywnie żerują. Stanowiska tych ryb są takie same jak późną jesienią. Dopiero pojawienie się pierwszego lodu powoduje przemieszczanie się ryb w pobliże głębszych miejsc, stromych stoków, górek oraz garbów z rzadka porośniętych ramienicami i ciągle zielonym wywłócznikiem. Pierwszy lód to także doskonały okres połowu okoni, których szukać warto tuż za pasem trzcin na głębokości 1,5 - 3 m. Dobrymi przynętami są małe 2 - 4 cm długości błystki podlodowe w kolorze matowo-srebrzystym oraz podlodowe woblery o najmniejszych rozmiarach. Na te same przynęty udaje się łowić zarówno okonie jak i szczupaki oraz pstrągi. Specjaliści od mormyszki mogą liczyć na pewne sukcesy także w środku i pod koniec zimy, gdy zawodzą inne przynęty.